Pytanie:
Czy istnieje ryzyko prawne w udzielaniu pierwszej pomocy w nagłych wypadkach?
Flup
2015-05-28 01:29:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Istnieje powszechne przekonanie, że niewykwalifikowany członek społeczeństwa podejmuje ryzyko prawne, udzielając pierwszej pomocy w nagłych wypadkach, w przypadku śmierci lub odniesienia obrażeń przez pacjenta. Ta teoria niezmiennie odnosi się do jakiegoś nienazwanego amerykańskiego przypadku, w którym przechodzień próbował resuscytacji u ofiary zawału serca, ale nie powiodło się i został w rezultacie pozwany. Tak się stało na kursie pierwszej pomocy, na którym uczęszczałem, a prowadzący był dość pewien, że ryzyko jest bardzo małe, jeśli przechodzień podejmie taką ostrożność, jak jest to uzasadnione z powodu braku wiedzy.

Czy korepetytor miał rację?

Byłbym zainteresowany opiniami z innych jurysdykcji, ale moim głównym zainteresowaniem jest praca w Wielkiej Brytanii.

Czy prawo Dobrego Samarytanina nie zwalnia przechodnia z jakiejkolwiek odpowiedzialności, czy też nie ma ich w Wielkiej Brytanii?
Wziąłem pierwszą pomoc w USA i powiedziano nam, że brak wiedzy nie jest usprawiedliwieniem dla złej pierwszej pomocy. Jeśli nie jesteś przeszkolony w zakresie RKO, nie rób tego. Gdyby ten przechodzień nie był przeszkolony, ostrożność prawdopodobnie nie byłaby rozsądna. Pierwsza zasada brzmi: nie czyń krzywdy. Czy możesz uzasadnić, że twoje działania są prawdopodobnie konieczne i najprawdopodobniej nie wyrządzą szkody? Czy działasz na swoim poziomie szkolenia. Kiedyś byłem na patrolu narciarskim, stabilizowaliśmy i ściągaliśmy ich ze wzgórza. Ludzie, którzy nic nie wiedzieli o pierwszej pomocy, udzielaliby złych rad, takich jak wyprostowanie nogi, czy nie widzisz, że cierpi?
@Frisbee „Pierwsza zasada to nie szkodzić”, jak sądzę, jest to zwykle odniesienie do przysięgi Hipokratesa złożonej przez lekarzy
@Andy Tak i jest to dobra zasada
@Frisbee Tak, ale laik wykonujący resuscytację niekoniecznie może dokładnie ocenić, czy wyrządziłby więcej szkody, czy nie.
Pięć odpowiedzi:
#1
+24
lc9315
2015-06-02 19:03:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To skutecznie wymaga opieki. Po pierwsze, w Anglii i Walii nie ma obowiązku bycia dobrym Samarytaninem - innymi słowy, nie ma obowiązku bycia ratownikiem. Dopóki nie zainterweniujesz, aby kogoś uratować, nie jesteś winien tej osobie żadnego obowiązku.

Jednak gdy tylko zaczniesz interweniować, będziesz mu winien obowiązek. W szczególności jesteś im winien obowiązek nie pogarszania sytuacji (Horsey i Rackley, Tort Law , wyd. 3, OUP 2013, s. 75). Specyficzna sytuacja, którą podają Horsey i Rackley, polega na reanimacji tonącego dziecka i złamaniu żebra przy tym, jak to robisz: to może „pogorszyć sytuację” (Horsey i Rackley, str. 75-76) .

Czy to oznacza, że ​​będziesz odpowiedzialny, jeśli udzielisz komuś pierwszej pomocy i robiąc to, pogorszysz sytuację? Niekoniecznie, ponieważ, jak podkreślają Horsey i Rackley, obowiązek różni się od odpowiedzialności. Korzystając ponownie z przykładu tonącego dziecka, stwierdzają:

Na przykład, podczas gdy ktoś, kto interweniuje, może być winien obowiązek nie pogarszania sytuacji, jego działania i tak byłyby oceniane na tle działań „rozsądna osoba” w danych okolicznościach (a więc jeśli rozsądna osoba próbowałaby reanimować dziecko w ten sam sposób, nie dojdzie do naruszenia ich obowiązku, a zatem nie będzie odpowiedzialności aby zapłacić odszkodowanie.) (str.76)

Standard „rozsądnej osoby” odpowiada temu, o czym wspomniałeś w pytaniu o braku wiedzy. Gdyby lekarz interweniował w takiej sytuacji, standard opieki, jakiej mieliby udzielić, byłby wyższy niż, powiedzmy, kogoś, kto po prostu przeszedł podstawowy kurs pierwszej pomocy. Pytanie brzmi, czy postąpiłbyś tak, jak postąpiłaby rozsądna osoba w twojej sytuacji.

Zatem na tej podstawie twój nauczyciel ma prawie rację: pod warunkiem, że zachowujesz taką ostrożność, jaka jest rozsądny w oparciu o Twoją wiedzę lub jej brak, to zgodnie z prawem angielskim i walijskim jest mało prawdopodobne, aby ponosisz odpowiedzialność.

Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jedną kwestię: sytuacja może być inna w Szkocji, gdzie miałoby zastosowanie prawo deliktu (delikt nie istnieje w prawie szkockim).
Słuszna uwaga, Flup - nic nie wiem o szkockim prawie, więc nie pomyślałem, żeby go komentować! Zmienię post, aby odnosić się do prawa angielskiego i walijskiego, aby uniknąć nieporozumień.
Dowiedziałem się o tym wczoraj w pubie :)
@lc9315, Ic, więc podsumowując, czy mówisz, że najlepiej jest po prostu „pilnować własnego biznesu”?
Nie, niekoniecznie. Na studiach prawniczych powiedziano mi, że skoro nie ma prawnej kary za nie interwencję i skoro jesteś winien obowiązek, gdy tylko się zaangażujesz, lepiej go zostawić. Jednak w praktyce, jak powiedziałem w mojej odpowiedzi, prawdopodobnie nie zostaniesz uznany za odpowiedzialnego. Jest bardzo mało prawdopodobne, abyś naruszył standardy udzielania pierwszej pomocy rozsądnemu laikowi. Wiele spraw dotyczących czynów niedozwolonych jest rozstrzyganych na podstawie polityki; byłoby okropną polityką, gdyby ludzie byli odpowiedzialni za próby ratowania życia.
Wolałbym raczej żyć z pękniętym żebrem niż martwy od utonięcia. Jak pęknięcie żebra pogarsza sytuację?
Nauczono mnie (w Niemczech zobacz inne odpowiedzi), że wykonując RKO można użyć zbyt dużej lub zbyt małej siły. Zbyt duża siła może złamać niektóre żebra. Zbyt mała siła może spowodować śmierć osoby. Ponieważ nie jesteś ekspertem, który potrafi przyłożyć dokładnie odpowiednią siłę, preferowane jest użycie zbyt dużej siły.
#2
+7
Libra
2015-05-28 01:35:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To pytanie jest objęte tak zwanymi Prawami Dobrego Samarytanina.

Różnią się one w zależności od kraju, a także w Stanach Zjednoczonych. Generalnie osoba „wykwalifikowana” (czyli formalnie wyszkolona lub sprofesjonalizowana) na danym obszarze jest chroniona takimi przepisami. W niektórych orzeczeniach same „dobre intencje” nie chronią opiekuna przed pozwem, zwłaszcza jeśli taka opieka została udzielona przez zaniedbanie lub przez wyraźnie niewykwalifikowaną osobę.

Aby rozwinąć ostatnie zdanie. Jeśli ktoś się dławi i wykonujesz kompresję klatki piersiowej, łamiąc kilka żeber i urazów wewnętrznych, możesz zostać zatrzymany jako niedbały, ponieważ zastosowałeś niewłaściwą pierwszą pomoc, powodując większe obrażenia.
Czy w Wielkiej Brytanii obowiązują przepisy dotyczące Dobrego Samarytanina?
@HDE226868 Nie, nigdy nie uważano ich za konieczne ani za dodanie czegokolwiek do istniejącego tu prawa.
#3
+6
Guntram Blohm supports Monica
2015-07-23 17:55:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Niemczech istnieje prawny obowiązek udzielania pierwszej pomocy, a także pomocy w innych nagłych wypadkach ( §323c STGB), za brak pomocy grozi kara pozbawienia wolności do 1 roku. Obowiązek ten jednak traci ważność, jeśli zagroziłby pozorantowi (nie musisz ratować kogoś przed utonięciem, jeśli nie umiesz pływać) lub jeśli złamałoby to inne zobowiązania (karetka pogotowia wioząca umierającego nie musi się zatrzymywać na wypadek wypadku lub jeśli opiekujesz się niemowlętami, a pozostawienie ich samych do udzielenia pierwszej pomocy zagroziłoby niemowlętom, nie jesteś zobowiązany do udzielania pierwszej pomocy). Ale musisz zadzwonić pod numer alarmowy lub powiadomić innych o sytuacji i poprosić o pomoc.

Ta strona zawiera również:

  • Jesteś chroniony przed roszczeniami odszkodowawczymi ofiary, chyba że działasz w wyniku rażącego niedbalstwa lub umyślnie; brakująca wiedza nie liczy się jako rażące zaniedbanie.
  • Jeśli złamiesz inne przepisy w celu ochrony wyższych celów prawnych, nie będziesz podlegać karze; na przykład, możesz wybić szybę w samochodzie latem, jeśli dziecko w tym samochodzie jest zagrożone odwodnieniem, lub możesz wybić okno / drzwi, aby wejść do domu, jeśli zajdzie taka potrzeba, aby dostać się do telefonu.
  • Jeśli poszkodowany odmówi Twojej pomocy, musisz uszanować jego decyzję. Jeśli jednak ktoś jest nieprzytomny, możesz założyć, że zgadza się, abyś pomógł, nawet jeśli wcześniej odmówił, ponieważ jego stan się pogorszył, a odrzucenie dotyczyło jego poprzedniego, lepszego stanu.
Dodam, że nigdy nie musisz próbować ratować nikogo przed utonięciem. Nawet jeśli potrafisz pływać, uratowanie kogoś przed utonięciem jest bardzo niebezpieczne i istnieje duże prawdopodobieństwo, że utoniesz oba.
#4
+5
Petr Hudeček
2015-05-28 02:38:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Republice Czeskiej przestępstwo spowodowania śmierci przez zaniedbanie (lub spowodowanie poważnych ran przez zaniedbanie) dotyczy również udzielania pierwszej pomocy i może skutkować skazaniem na karę więzienia (jednak przestępstwo ma stosunkowo niewielką karę i kara jest prawie zawsze wyrokiem w zawieszeniu).

Nie ma tutaj Prawa Dobrego Samarytanina. Jednak nie sądzę, aby ktokolwiek został kiedykolwiek postawiony przed sądem za złe udzielenie pierwszej pomocy. Kierownik oddziału ratunkowego napisał artykuł na ten temat (tylko w języku czeskim).

Odpowiednie części to:

Należy nie bój się „problemów prawnych” przy udzielaniu pierwszej pomocy - jeśli postępujesz proporcjonalnie. […] Jeśli ewidentnie staramy się ratować życie, nie ma nic do stracenia i nikt nie może nam tego zarzucić - prawnie ani moralnie. Problemy mogą pojawić się w przypadku udzielenia „pierwszej pomocy” siłą lub wbrew woli pacjenta. […] Nie można więc zagwarantować ratownikowi pełnego immunitetu w przypadku popełnienia błędu, ale taki błąd musiałby być ewidentnie szkodliwy i dodatkowo oczywisty dla laika. Autor nie zna żadnego przypadku, w którym osoba byłaby za to skazana i [...] bardzo trudno sobie wyobrazić jakąkolwiek odpowiedzialność prawną w związku z udzieleniem pierwszej pomocy.

Z drugiej strony, jeśli jesteś dyżurnym lekarzem, możesz być odpowiedzialny (nawet karny) za popełnienie błędu.

#5
+2
Calchas
2015-08-31 07:37:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Żaden pracownik służby zdrowia nigdy nie został skutecznie pozwany w Wielkiej Brytanii za interwencję w nagłym przypadku, bez wcześniejszej relacji z pacjentem, nawet jeśli istnieje podejrzenie, że pogorszył sytuację.

... pojawiło się bardzo niewiele przypadków, w których [pracownik służby zdrowia] dowolnej dyscypliny został pozwany za opiekę i udzielenie pomocy medycznej samarytanina ofierze --- a co jeszcze bardziej uderzające, poszukiwania autora nie ujawniły żadnych przypadków w jaka odpowiedzialność została pomyślnie ustalona wobec [pracownika służby zdrowia] w takich okolicznościach w Anglii, Kanadzie lub Australii do tej pory.

Dobry Samarytanin Odpowiedzialność

Trudno sobie wyobrazić, że nieprofesjonalista mógłby zostać poddany wyższemu standardowi, ale przyznaję, że nie mogłem znaleźć wiele na drodze do ostatecznego, nowoczesnego orzecznictwa dotyczącego temat.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...